Wybierz język

Polish

Down Icon

Wybierz kraj

Spain

Down Icon

Tak zaczyna się przygoda Cadillaca w Formule 1: firma zaczyna ścigać się bez własnego samochodu.

Tak zaczyna się przygoda Cadillaca w Formule 1: firma zaczyna ścigać się bez własnego samochodu.
Cadillac Formuła 1
Meksykański kierowca Sergio Pérez z dyrektorem generalnym Cadillaca Danem Towrissem i prezesem zarządu Grupo Carso Carlosem Slimem Domitem po ogłoszeniu. José Mendez (EFE)

Cadillac wykorzysta samochód konkurenta do przygotowań do startu w Mistrzostwach Świata Formuły 1 , zaplanowanych na przyszły sezon, z Valtterim Bottasem i Sergio Pérezem jako najbardziej rozpoznawalnymi twarzami projektu. Każdy debiut jest już skomplikowany; tym bardziej, gdy mówimy o systemie, w którym sukces różni się od porażki o tysięczne części sekundy, a wyzwanie zawsze można zwieńczyć zmianą regulaminu jako wisienką na torcie. Ponieważ nie chodzi o przyjazd w pieluchach do Melbourne, pierwszego przystanku w kalendarzu na rok 2026, zespół z Detroit planuje przeprowadzić jazdę próbną, która oczywiście połączy jego własne ograniczenia z tymi przewidzianymi w regulaminie.

Prywatne testy zostały zakazane dawno temu, a obecne przepisy oferują tylko dwie alternatywy. Pierwsza opcja to tzw. dzień filmowy, pierwotnie skoncentrowany na reklamie. W trakcie sezonu odbywają się maksymalnie dwa takie dni, z limitem 200 kilometrów na każdym, które zespoły przeznaczają na marketing i promocję. Druga opcja to testowanie poprzednich samochodów (TPC), które pozwala na testowanie samochodami, które mają co najmniej dwa lata. Ten rodzaj testu doskonale nadaje się do trenowania debiutantów przed ich debiutem w wielkim cyrku . Na przykład Kimi Antonelli, przed swoim debiutem w marcu ubiegłego roku, przejechał ogromną liczbę kilometrów samochodami Mercedesa z poprzednich lat.

Problem Cadillaca polega na tym, że logicznie rzecz biorąc, nie ma gotowego samochodu, którym będzie się ścigał w 2026 roku, ani żadnych starszych egzemplarzy. W obecnej sytuacji jedyną opcją jest poproszenie rywala o pożyczenie jednego z nich. Chociaż nie ujawniono jeszcze, kim będzie ta dobroczynna dusza, umowy z Ferrari, które dostarczy silniki do 2028 roku, sugerują, że będą to samochody marki Prancing Horse .

Pomimo braku samochodu, Cadillac już w pewnym sensie się ściga. „Nie mamy aktualnego samochodu ani samochodu TPC, którego moglibyśmy użyć, ale już symulujemy wyścigi. Następny test odbędzie się w Monzy i będzie to pełna symulacja Grand Prix, od startu do mety i od czwartku do niedzieli, z pełną integracją całego zespołu”, powiedział w tym tygodniu Graeme Lowdon, dyrektor zespołu. „Mamy bardzo jasny plan przed Melbourne. W ostatniej symulacji, którą przeprowadziliśmy, mieliśmy prawdopodobnie 50 lub 60 inżynierów zaangażowanych przez cały weekend, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w USA, aby przyzwyczaić ich do współpracy”, dodał były dyrektor generalny Virgin i Marussii.

Fakt, że Bottas pozostaje w kontrakcie jako rezerwowy kierowca Mercedesa aż do ostatniego przystanku w kalendarzu, oznacza, że ​​Pérez będzie odpowiedzialny za jazdę podczas zaplanowanych sesji treningowych. Tymczasem Cadillac rozpoczął rozmowy z producentem gwiazd, aby spróbować jak najszybciej uwolnić Fina z wyścigu. Urodzony w Nastoli kierowca, w każdym razie, oficjalnie rozpocznie nową karierę w niekorzystnej sytuacji w porównaniu ze swoim garażowym sąsiadem, w wyniku swojego poprzedniego pobytu. Okazuje się, że w ostatnim wydarzeniu, w którym brał udział, w zeszłym roku w Abu Zabi, Bottas, wówczas prowadzący Saubera , zderzył się z Haasem Kevina Magnussena, a sędziowie nałożyli karę, która skutkowała utratą pięciu pozycji na następnym starcie, z którego startował. Kierowca z krajów nordyckich będzie musiał za to zapłacić prawie półtora roku później.

Oriol Puigdemont

Po ukończeniu dziennikarstwa na Uniwersytecie Ramona Llulla, dołączył do sekcji sportowej dziennika EL PAÍS w 2005 roku, aby relacjonować Mistrzostwa Świata MotoGP, które osiągnęły szczyt popularności po pojawieniu się Daniego Pedrosy, a także inne dyscypliny sportów motorowych, takie jak Rajd Dakar. Od 2010 roku, kiedy Fernando Alonso podpisał kontrakt z Ferrari, kieruje Formułą 1.

EL PAÍS

EL PAÍS

Podobne wiadomości

Wszystkie wiadomości
Animated ArrowAnimated ArrowAnimated Arrow